Przyszła jesień – i to jest fakt. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko powoli zacząć ją zapraszać do domu. Ja poczyniłam już pierwsze kroki (kolejnych kilka zobaczycie w następnych postach!). Do pierwszego pomysłu wykorzystałam kolorowe liście – chyba najbardziej znany i lubiany atrybut złotej polskiej jesieni. Wystarczy wybrać kilka najładniejszych, dobrze wysuszyć, a następnie włożyć w ramki i ułożyć według uznania.

Poniżej kilka moich kombinacji – ja mam swoje ulubione ustawienie, a Wy? Dajcie znać.

PS. Ten pomysł ma jedną, zasadniczą zaletę – aby go wykonać, trzeba zostawić komputer, wybrać się na spacer i korzystać z jesiennych promieni słońca. Zbierajcie wszystko, co znajdziecie w parkach i lasach podczas jesiennych spacerów – szyszki, liście, połamane, leżące na ziemi, gałęzie – przydadzą nam się tej jesieni i zimy jeszcze nie raz! (:

PS2. Tym wpisem otwieramy na blogu nowy cykl – 5minutówki, czyli szybkie sposoby na odmienienie swojej przestrzeni, na które nie musicie poświęcać ogromnej ilości czasu ani pracy.

One thought on “Jesiennie po raz pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.