Pamiętacie mój stolik nocny zrobiony z drewnianego plastra (możecie sobie przypomnieć jak dokładnie wygląda tutaj)? Postanowiłam, że na najbliższy czas przygotuję sobie jego bardziej wakacyjną wersję. A to wszystko przez Kasię Ogórek, którą na pewno wszyscy kojarzycie z bloga Twojediy.pl. Kasia jakiś czas temu opublikowała u siebie post z instrukcją na to, jak z siedziska dostępnego w Pepco zrobić najmodniejszą torebkę sezonu. A ja jak tylko zobaczyłam u niej to słomkowe cudo od razu znalazłam dla niego jeszcze inne zastosowanie (chociaż torebkę też sobie zrobię – #oczywiście! :)). Jeżeli jesteście ciekawi efektu końcowego – zapraszam do dalszej części wpisu.

Wykonanie stolika zaczynamy od przygotowania taboretu – należy go oczyścić i pomalować nogi farbą w sprayu na wybrany kolor. Ja swoje krzesło znalazłam w ogrodzie u cioci – jeżeli wy do tego projektu postanowicie wykorzystać nowy taboret (tanie znajdziecie np. w Ikei) to oczywiście możecie pominąć ten krok.

Następnie odcinamy rączkę od słomianego siedziska. A w kolejnym kroku przymocowujemy je do krzesła za pomocą taśmy bagażowej z klamrą mocującą (do kupienia w każdym markecie budowlanym za około 8 – 10 złotych). Taśmę przeplatamy w jedną stronę, następnie nakładamy taboret i parciane paski krzyżujemy na środku. Mam nadzieję, że wszystko widać na zdjęciach. Zresztą technika jest mniej ważna – najważniejszy jest efekt końcowy: wszystko musi się stabilnie trzymać. 😉

Ponieważ moje krzesło było odrobinę wybrakowane – brakowało jednej gumy na nóżce, postanowiłam jeszcze dodatkowo okleić, przy pomocy kleju na gorącą, nogi taboretu jutowym sznurkiem.

To wszystko – letnia odsłona stolika nocnego gotowa. Jak Wam się podoba? Lubicie zmieniać wystrój swoich wnętrz w zależności od pory roku albo od okazji? Koniecznie dajcie znać! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.