Boże Narodzenie to dla mnie chyba jedyny moment w roku, który tak bardzo kojarzy mi się z konkretnymi tradycjami, potrawami i, oczywiście, ze szczególnymi zapachami! W naszym domu Święta pachną pomarańczami, cynamonem, anyżem i pierniczkami. A żeby już teraz pachniało Wigilią, a zapachy zostały z nami na dłużej – postanowiłam zrobić pachnącą choinkę DIY. I, zupełnie przy okazji, przygotowałam dla Was tutorial pokazujący, jak ją wykonać!
Do zrobienia pachnącej choinki potrzebujecie grubego kartonu, doniczki, gipsu, w miarę prostego patyka, nożyka do tapet, szerokiej taśmy klejącej i kleju na gorąco, kawałka juty (inne materiały, najlepiej w kolorach ziemi, też bardzo dobrze się sprawdzą) i dekoracji – szyszek, pomarańczy, cynamonu, anyżu, orzechów, kawałków wstążek i koronek. Mogą się Wam też przydać kawałeczki korka (ja pocięłam korek po winie) i małe bombki oraz suchy, ozdobny mech.

Pracę zaczynamy od rozrobienia gipsu wg przepisu znajdującego się na opakowaniu, a następnie zagipsowujemy patyczek w doniczce i odstawiamy do wyschnięcia.

W kolejnym kroku wycinamy z kartonu cztery trójkąty równoramienne o wysokości 40 centymetrów i podstawie równej 30 centymetrów. W dwóch trójkątach, na środku, wycinamy prostokątne otwory sięgające mniej więcej dwóch trzecich wysokości – tak jak widać na środkowym zdjęciu. Następnie sklejamy ze sobą po dwa trójkąty – jeden pełny i jeden z otworem.

Tak przygotowane trójkąty sklejamy ze sobą otworami do środka – umieszczając w środku nich patyk (ten zagipsowany w doniczce :P). Pokrywamy jeden kartonowy trójkąt klejem na gorąco, przykładamy do patyka, a następnie przykładamy drugi kartonowy trójkąt. Całość wzmacniamy taśmą klejącą – owijamy nią całą konstrukcję, podklejamy także dół kartonowej choinki.

Następnie wycinamy z juty dwa trójkąty – jeden równy naszej choince i drugi o 3-4 centymetry większy.

Obklejanie choinki zaczynamy od użycia większego trójkąta – przy pomocy kleju na gorąco oklejamy tył i brzegi choinki, zróbcie to tak, żeby brzegi lekko nachodziły na przód choinki – mam nadzieję, że zdjęcia wyjaśnią Wam to lepiej, niż moja pokrętna instrukcja :P. Następnie na przód choinki naklejamy mniejszy trójkąt. Róbcie to wszystko ostrożnie, bo łatwo się tutaj poparzyć klejem na gorąco!

I teraz najprzyjemniejsza część – dekorowanie drzewka! Najwygodniej jest chyba zacząć od prostokątnych form – tasiemek, koronek, wstążek i cynamonu. Potem można dołożyć pomarańcze, szyszki i orzechy. Pamiętajcie, żeby po naklejeniu poszczególnych ozdób uzupełniać luki pomiędzy nimi suchym mchem – lepiej robić to na bieżąco, niż na sam koniec uzupełniać wszystkie dziurki – sprawdziłam oba sposoby i ten drugi jest zdecydowanie trudniejszy!

Choinkę dekorujemy do momentu zapełnienia całej je powierzchni. A! I nie przejmujcie się jakimiś drobnymi prześwitami, których nie udało Wam się idealnie zapełnić – właśnie dlatego stworzyliśmy najpierw jutowa bazę, żeby takie prześwity wyglądały estetycznie.

Na koniec pieniek ozdabiamy wstążką, a gips w doniczce zaklejamy mchem.

I gotowe! Jak Wam się podoba efekt końcowy? Mi bardzo! To chyba moja ulubiona tegoroczna świąteczna dekoracja!

PS. Całość możecie oczywiście udekorować jeszcze małymi lampkami zasilanymi bateriami. Miłego tworzenia! Czekam na Wasze komentarze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.