Właśnie, drogi czytaczu, znalazłeś się w miejscu na blogu, które powstawało chyba najdłużej i na pewno w największych mękach. Pisanie/mówienie o sobie jest dla mnie jednym z najtrudniejszych zadań. Wstyd się przyznać, ale nigdy na pierwszych zajęciach w nowej grupie nie słuchałam, co każda osoba ma o sobie do opowiedzenia, tylko gorączkowo zastanawiałam się, co powiem ja. A i tak zawsze wychodził mi jakiś bełkot. Żeby więc zaoszczędzić Wam owego bełkotu powiem tylko, że mam na imię Kamila i od dobrych kilku lat noszę już dowód w portfelu. Więcej o mnie, mam nadzieję, opowie Wam mój blog. Do usłyszenia!