Chciałam zrobić sobie mini galerię ścienną, ale najlepiej taką bez wiercenia. A do tego jeszcze dodać więcej światła przy kanapie, żeby można było spokojnie posiedzieć z książką… Wpadłam więc na pomysł zrobienia wąziutkiej półki, którą będzie można postawić za kanapą, a której właściwie w ogóle nie będzie widać. A jak już robiłam, to przy okazji zrobiłam dla Was instrukcję krok po kroku. To jak, zaczynamy?

Potrzebujecie długiej deski dociętej do rozmiarów kanapy, dekoracyjnej listewki o tej samej długości, dwóch drewnianych tralek, dwóch uchwytów służących do montowania półek, kleju do drewna, lakieru i pędzla oraz narzędzi widocznych na zdjęciu.

Pierwszym krokiem jest wymierzenie, a następnie wywiercenie otworów w miejscach, w których będziemy mocować nogi naszej półki. My umieściliśmy je około 15 cm od brzegu.

Następnie dokładnie mierzymy głębokość obu otworów, i na taką właśnie długość docinamy wystające z tralek bolce. Nogi naszej półki należy dociąć tak, żeby były kilka centymetrów niższe niż kanapa.

Teraz odkładamy na chwilę nasze nogi i zajmujemy się deską, do której, na brzegu, za pomocą kleju oraz małych gwoździków przyklejamy ozdobną listwę wykończeniową. A w następnej kolejności lakierujemy wszystkie elementy. Ja zrobiłam to dwukrotnie.

Kolejnym krokiem jest połączenie wszystkich elementów. Najpierw do nóżek przybijamy uchwyty do półek (my musieliśmy je odrobinę dociąć). A następnie całość wklejamy w wywiercone wcześniej otwory. Dla wzmocnienia przybijamy też uchwyty do deski za pomocą kilku krótkich gwoździ.

I gotowe. Na zdjęciu powyżej widzicie jak półka prezentuje się w całości. A na kolejnych po przysunięciu do niej kanapy. Półka nie jest może najbardziej stabilnym meblem jaki posiadamy, ale kompletnie nie trzeba się tym przejmować, ponieważ z jednej strony opierać się będzie na ścianie a z drugiej na sofie.

Na koniec jeszcze tylko kocia inspekcja. I gotowe! 😉

PS. Na razie jeszcze ramki są puste, ale już przygotowuje dla Was posty, co ciekawego można w nich umieścić. So, stay tuned! (:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *